Tatiana Okupnik zirytowana pytaniem Kingi Rusin: Skończmy temat!

Poniedziałek, 30 grudnia 2013 (08:06)

Co tak bardzo zdenerwowało Tatianę Okupnik?

Wokalistka w tym roku wzięła ślub z menedżerem Marcina Gortata, Michałem Micielskim.

Wszystko było utrzymywane w dużym sekrecie. Nic więc dziwnego, że dla każdej dziennikarki wyciągnięcie jakichś szczegółów z życia prywatnego, wydaje się bardzo kuszące.

Okupnik gościła ostatnio w "Dzień Dobry TVN", gdzie przedstawiana była niemal jak zagraniczna gwiazda, która na co dzień mieszka w Stanach.

Wokalistka chyba przyszła do studia z nadzieją, że będzie mogła opowiedzieć o swoich muzycznych planach i nowej płycie, ale Kingę dużo bardziej interesowało jej życie prywatne. 

Rusin wyszła z założenia, że uda jej się namówić Tatianę na szczere wyznania. Niestety, była Tomka Lisa nieco się przeliczyła.

Okupnik nieźle się zdenerwowała, gdy Kinga zaczęła ją wypytywać o życie prywatne. Okupnik postanowiła więc sprowadzić wścibską dziennikarkę do pionu!

"Oczywiście wszyscy przed telewizorami wiedzą, że Okupnik o swoim życiu prywatnym mówić nie lubi i za chwilę ten temat skończymy i utniemy. Bo życie prywatne powinno być życiem prywatnym. Nasza ślubna uroczystość była utrzymana nawet nie tyle w tajemnicy, co była po prostu prywatna. Ale skończmy temat życia prywatnego" - ucięła rozmowę jurorka "X factora".

Kinga nie była raczej zadowolona z takiej odpowiedzi...

pomponik.pl

~widz -

Kinga Rusin nigdy nie była zbyt bystra, te jej banalne pytania, ignoranckie wywiady, głupawy chichot i wchodzenie rozmówcom w słowo. Kiedy pan Miszczak przejrzy na oczy i zrozumie, że ona wyraźnie obniża poziom stacji.

~wz -

Rusin...?? najbardziej wredna "celebrytka", pustak , pupilcia Miszczaka...za co on ją tak lubi? my widzowie jej nie znosimy !!!!

~alma -

Tylko jeden raz oglądałam ten głupawy program TVN-u, gdy prowadzącą była Rusin i jakiś tam gruby facet, którego nazwiska nie znam i byłam wprost zażenowana poziomem prowadzących. Zastanawiam się do kogo jest adresowany ten denny program? Rusin zero klasy, zero wiedzy, zero kultury, głupie prymitywne pytania, głupkowaty śmiech, wchodzenie w słowa, lekceważenie rozmówców i współprowadzącego, który też bez polotu, taki chłopek-roztropek. Zastanawiam się, kiedy TVP, TVN będą wreszcie zabiegać o widza naprawdę inteligentnego, wykształconego [nie wykształciucha] i kulturalnego? Narazie z tego co mi wiadomo nikt nie włącza telewizora, są tacy, którzy wyrejestrowali, ponieważ jest on tylko siedliskiem kurzu. Święta pokazały jak traktowany jest widz...same powtórki, rozrywka dla niedorozwiniętych, nierozgarniętej patologii. Bo wystarczy wyjść na scenę i powiedzieć np doopa i cała widownia się cieszy i bije brawa...to są dzisiejsi adresaci rozrywki, kultury i "sztuki"....

~on -

Rusin ,ale jesteś antypatyczna,nie da sie ciebie lubić.Opuść wreszcie tvn i telewizję,bo wprzeciwnym razie my opuścimy