Reklama
Reklama

Justyna Kowalczyk przekazała radosne nowiny. Nie mogło zabraknąć wspomnienia o mężu i TVP

Środa 20 grudnia przyniosła jeden z najbardziej niezwykłych, chaotycznych i kontrowersyjnych dni w historii polskiej telewizji. Ciągle rozwojowa sytuacja w TVP budzi wyjątkowo skrajne opinie - u niektórych olbrzymie zadowolenie a u innych niesmak. Wiemy już, do której grupy należy Justyna Kowalczyk. Medalistka olimpijska nie ukrywała swoich uczuć w nowym poście. Przywołała też zdanie zmarłego męża.

Justyna Kowalczyk ma za sobą niezwykle trudne miesiące. Choć wciąż przeżywa żałobę po tragicznej śmierci męża, ani na moment nie zamknęła się jednak na wiernych fanów. Gwiazda wciąż pozostaje niezwykle aktywna w mediach społecznościowych, gdzie chwali się życiem swoim i swojego synka, wspomina Kacpra Tekielego oraz komentuje bieżące sprawy z życia publicznego. W ostatnich dniach nie ma zaś bardziej poruszającego Polaków tematów niż błyskawiczne zmiany zachodzące w TVP.

Reklama

Chaos na Woronicza. Justyna Kowalczyk zajęła głos ws. TVP

Gwiazda sportów zimowych od lat nie ukrywa swoich poglądów, ani faktu, że w ostatnim czasie nie było jej po drodze z przekazem płynącym z Telewizji Polskiej. Dlatego też przestała rozmawiać z dziennikarzami TVP, choć właśnie na tej stacji pokazywano niemal wszystkie jej starty, gdy uprawiała z sukcesami biegi narciarskie. To najwyraźniej już wkrótce ulegnie jednak zmianie.

Na jednym z popularnych serwisów społecznościowych pojawił się w minioną środę mocny wpis właśnie Justyny Kowalczyk. Sportsmanka nie ukrywa, że uważa obecną sytuację za krok w dobrym kierunku. Przy okazji wspomniała też zmarłego męża, więc możemy domyśleć się, co Kacper Tekieli uważał na temat publicznego nadawcy:

"Znów będę mogła rozmawiać z dziennikarzami TVP. Przez ostatnie lata sumienie mi nie pozwalało na żadne wywiady, programy, pracę tam, w czym mój mąż mnie bardzo dopingował. Powodzenia w naprawianiu!" - zadeklarowała Justyna Kowalczyk-Tekieli.

Justyna Kowalczyk ma za sobą wielką tragedię

Mąż Justyny Kowalczyk był wspinaczem górskim i znanym instruktorem. 38-letni zginął 17 maja 2023 roku w trakcie wyprawy do Alp, pozostawiając po sobie ukochaną żonę i małego synka. Od tego czasu wciąż jest bardzo obecny w życiu medalistki olimpijskiej, która na każdym kroku podkreśla, jak bardzo go jej brakuje. Otwartość i szczerość gwiazdy polskiego sportu chwyciła za serca rodaków, którzy od kilku miesięcy nie ukrywają wielkiego wzruszenia i swojego współczucia.

Zobacz też:

Justyna Kowalczyk opublikowała nieznane nagranie z mężem. Trzeba je obejrzeć

Justyna Kowalczyk ostro i dosadnie na temat debaty w TVP. Naprawdę to powiedziała

Sądne dni nad Jackiem Kurskim. Stracił pracę, a co z domem w USA?

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Justyna Kowalczyk | Kacper Tekieli | TVP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Polecamy